Chat
Odpowiedź pojawia się w trakcie pisania. Przy każdym narzędziu widać, co agent uruchomił, z czym i ile to trwało, a na koniec tury: czas, tokeny i koszt.
Agent oh-my-pi (OMP) w panelu Visual Studio, bez przeskakiwania do terminala. Zmiany oglądasz w natywnym diffie, akcje agenta zatwierdzasz w czacie, a on sam buduje projekt i korzysta z debuggera.
oh-my-pi ma rozszerzenie do VS Code, a do Visual Studio nie miał nic. Tymczasem to właśnie Visual Studio wie najwięcej o projekcie .NET: ma solution, Error List, natywny diff i debugger.
Rozszerzenie niczego nie zgaduje. Uruchamia OMP i rozmawia z nim przez jego oficjalny protokół, a nie przez parsowanie tekstu z terminala. To, co widzisz w panelu, pochodzi prosto od agenta.
Nie ma tu też drugiej konfiguracji. Modele, logowanie, serwery MCP i sesje ustawiasz raz, w OMP, a rozszerzenie z tego korzysta.
Odpowiedź pojawia się w trakcie pisania. Przy każdym narzędziu widać, co agent uruchomił, z czym i ile to trwało, a na koniec tury: czas, tokeny i koszt.
Enter wysyła, Shift+Enter robi nową linię. Gdy agent pracuje, Enter dorzuca mu wskazówkę do bieżącej tury, Alt+Enter odkłada wiadomość na później, a Esc wszystko zatrzymuje.
Lista plików, które agent zmienił. Klikasz i masz natywny diff Visual Studio: jak było i jak jest.
Podagenci, których uruchomił OMP, mają własną sekcję. Możesz każdego rozwinąć i podpowiedzieć mu, co ma robić.
Dodajesz aktywny plik albo zaznaczasz kilka w Solution Explorerze. Agent dostaje ścieżki i sam je czyta.
Lista modeli i poziomy myślenia przychodzą z OMP, więc nowy model pojawia się bez aktualizacji rozszerzenia.
Nowa sesja, historia, powrót do starej, zmiana nazwy. Domyślnie po otwarciu solution wraca ostatnia rozmowa.
Gdy agent prosi o zgodę albo o odpowiedź, pytanie pojawia się w czacie, a panel sam się otwiera. Nic nie jest klikane za Ciebie.
Agent nie tylko pisze kod w czacie. Może otworzyć plik, poprawić go w edytorze, zapisać, zbudować solution i przeczytać błędy z Error List, tak jak Ty.
Zna też debugger: postawi breakpoint, uruchomi aplikację, przejdzie krok po kroku i sprawdzi wartości zmiennych. A jeśli czegoś nie ma wprost, uruchomi dowolne polecenie Visual Studio, na przykład formatowanie albo testy.
Dzięki temu nie dostajesz łatki do sprawdzenia na ślepo. Agent sam ją kompiluje, widzi, co nie działa, i poprawia.
O tym, co wymaga Twojej zgody, decydują ustawienia OMP. Rozszerzenie nigdy nie odpowiada za Ciebie, a hasła i inne tajne odpowiedzi nie trafiają do logu.
Narzędzia Visual Studio przyjmują tylko ścieżki z otwartego solution albo folderu. O tym, co agent może zrobić poza nimi, decyduje polityka zatwierdzania w OMP.
Rozszerzenie nie przechowuje żadnych kluczy ani haseł. Pamiętaj jednak, że kod i wyniki narzędzi trafiają do dostawcy modelu, którego wybrałeś w OMP. Przy poufnym kodzie warto o tym pomyśleć wcześniej.
Visual Studio 2022 (od wersji 17.14) albo 2026, w dowolnej edycji, oraz zainstalowanego i skonfigurowanego OMP. Najprościej uruchomić omp raz w terminalu i zalogować się. Rozszerzenie instalujesz z pliku VSIX.
Każde uruchomione Visual Studio ma swój jeden OMP, startujący w katalogu otwartego solution. Jeśli się wysypie, rozszerzenie podniesie go ponownie. To, co agent potrafi, zależy od Twojej wersji OMP.
Jeśli chcesz zbudować rozszerzenie sam, potrzebujesz Windowsa, Visual Studio 2026 z dodatkiem do tworzenia rozszerzeń i .NET 10 SDK. Wszystko jest opisane w README repozytorium.
F5 otwiera osobną, eksperymentalną kopię Visual Studio, więc Twoja codzienna instalacja zostaje nietknięta. Żeby używać nowej wersji na co dzień, zainstaluj świeżo zbudowany VSIX.